blog.CzeskaPraga.pl

David Černý w Pradze – rzeźby, prowokacje i miasto bez cenzury

David Černý i jego rzeźby w Pradze: Głowa Kafki, Wiszący Freud, Koń w Lucernie, Sikający, Miminka i Lilith. Przewodnik po nieoczywistej Pradze.

David Černý w Pradze – rzeźby, prowokacje i miasto bez cenzury

Praga lubi udawać stare miasto.

Robi to znakomicie.

Pokazuje gotyckie wieże, barokowe kopuły, świętych stojących nieruchomo na kamiennych cokołach i fasady, które wyglądają tak, jakby od kilkuset lat nikt nie miał odwagi ich dotknąć.

A potem człowiek skręca za róg.

Nad ulicą wisi Sigmund Freud.

W pasażu Lucerna święty Wacław siedzi na martwym koniu zawieszonym do góry nogami.

Przed Muzeum Franza Kafki dwóch nagich mężczyzn oddaje mocz do basenu w kształcie Czech.

Po wieży telewizyjnej na Žižkovie wspinają się ogromne dzieci bez twarzy.

Kilka ulic dalej metalowa Głowa Franza Kafki rozkłada się na obracające się warstwy i po chwili ponownie składa w znajomą twarz.

To nie jest druga Praga.

To wciąż to samo miasto.

Tylko bez pocztówkowego filtra.

A za dużą część tego kontrolowanego chaosu odpowiada David Černý.

Jeżeli więc szukasz w Pradze czegoś więcej niż Most Karola, Rynek Staromiejski i Hradczany, rzeźby Černego są jednym z najlepszych sposobów wejścia w Pragę nieoczywistą, alternatywną i trochę bezczelną.

Kim jest David Černý?

David Černý jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych czeskich artystów.

Ale określenie „rzeźbiarz” mówi o nim zdecydowanie za mało.

Černý wykorzystuje rzeźbę, mechanikę, architekturę, prowokację i czeskie poczucie absurdu. Jego prace bardzo często funkcjonują nie w muzeach, lecz bezpośrednio w przestrzeni miejskiej.

I to jest klucz do ich zrozumienia.

Rzeźba Černego rzadko ma po prostu „ładnie wyglądać”.

Ma przeszkadzać.

Zaskakiwać.

Prowokować.

Czasami rozśmieszyć.

Czasami sprawić, że przechodzień przez kilka sekund nie będzie wiedział, czy patrzy na sztukę, dowcip, polityczny komentarz czy zwykłe szaleństwo.

W Pradze taki język działa wyjątkowo dobrze.

Bo Czesi od dawna mają szczególną podejrzliwość wobec patosu.

W kraju Haška, Hrabala i Kafki bohater niezwykle łatwo może zmienić się w antybohatera, wzniosłość w groteskę, a pomnik narodowy w żart.

Černý doskonale to wykorzystuje.

David Černý i Praga – dlaczego jego rzeźby są wszędzie?

Największą galerią Davida Černego jest samo miasto.

Jego dzieł nie ogląda się wyłącznie w uporządkowanej sali wystawowej.

Spotyka się je podczas zakupów.

W przejściu między ulicami.

Nad głową.

Na dziedzińcu.

Przy centrum handlowym.

Na wieży.

Przy nowoczesnym apartamentowcu.

Niektóre stają się atrakcją turystyczną.

Inne nadal można przeoczyć.

I właśnie dlatego spacer śladami Davida Černego po Pradze jest ciekawszy niż zwykłe odhaczanie rzeźb z mapy.

W rzeczywistości jest to spacer po czeskiej mentalności.

Po transformacji ustrojowej.

Po narodowych symbolach.

Po relacji Czechów z własną historią.

I po specyficznym humorze, w którym często najpierw człowiek się śmieje, a dopiero później orientuje się, że żart dotyczył również jego.


Głowa Franza Kafki w Pradze

Jedną z najczęściej fotografowanych współczesnych rzeźb w centrum jest Głowa Franza Kafki Davida Černego, stojąca przy kompleksie Quadrio.

To monumentalna metalowa głowa zbudowana z ruchomych warstw.

Przez pewien czas wszystko wygląda spokojnie.

Widzimy twarz.

Potem poszczególne poziomy zaczynają się przesuwać.

Nos wędruje w jedną stronę.

Czoło w drugą.

Twarz przestaje istnieć.

Po chwili ponownie się składa.

Kafka wraca.

I za chwilę znowu znika.

Trudno wyobrazić sobie bardziej kafkowski pomnik.

Kiedy obraca się Głowa Kafki w Pradze?

To jedno z najczęstszych pytań turystów szukających tej rzeźby.

Mechanizm działa według zaprogramowanych sekwencji, dlatego przed specjalnym wyjściem tylko po to, by zobaczyć ruch rzeźby, warto sprawdzić aktualny harmonogram na miejscu.

Sam ruch jest jednak tylko połową atrakcji.

Najciekawszy jest moment, w którym ludzka twarz rozpada się na geometryczne fragmenty.

Kafka zostaje zamieniony w maszynę.

Człowiek w mechanizm.

To bardzo praskie.

I bardzo Černý.


Wiszący Freud w Pradze

Tę rzeźbę bardzo łatwo przeoczyć.

Powód jest prosty:

większość ludzi patrzy przed siebie.

A tutaj trzeba spojrzeć do góry.

Nad ulicą wisi człowiek.

Jedną ręką trzyma się metalowej konstrukcji.

Wygląda jak ktoś, kto za chwilę spadnie.

To Sigmund Freud.

Rzeźba znana jako Wiszący Freud w Pradze, Man Hanging Out lub Viselec jest jednym z najbardziej charakterystycznych dzieł Černego.

Freud nie stoi na piedestale.

Nie siedzi dostojnie przy biurku.

Wisi.

Dosłownie.

Można widzieć w tym niepewność intelektualisty.

Kryzys człowieka nowoczesnego.

Pytanie o granicę pomiędzy kontrolą a upadkiem.

Albo po prostu znakomity czeski dowcip umieszczony kilka metrów nad głowami turystów.

Černý zazwyczaj zostawia widzowi wystarczająco dużo miejsca, żeby sam wybrał wersję.


Pałac Lucerna i święty Wacław na martwym koniu

Jeżeli wpisujesz w mapę Pałac Lucerna Praga, warto nie kończyć zwiedzania na pięknym wnętrzu pasażu.

Spójrz do góry.

Znajdziesz tam jedną z najbardziej znanych rzeźb Davida Černego.

Święty Wacław siedzi na koniu.

Tylko że koń jest martwy.

Zwisa do góry nogami.

Język wypada mu z pyska.

A Wacław nadal siedzi na jego brzuchu z godnością człowieka, który najwyraźniej nie otrzymał informacji, że cała monumentalna scena właśnie się rozpadła.

Trudno nie pomyśleć o słynnym pomniku świętego Wacława stojącym na pobliskim placu Wacława.

I właśnie na tym polega siła pracy Černego.

Kilkaset metrów dalej mamy narodowy symbol ustawiony zgodnie ze wszystkimi regułami monumentalności.

Tutaj ten sam symbol zostaje odwrócony.

Dosłownie.

Pasaż Lucerna w Pradze – warto wejść nawet dla jednej rzeźby

Pasaż Lucerna sam w sobie jest ciekawym fragmentem centrum Pragi.

Jednak dla osób szukających sztuki Davida Černego znajdujący się tam Koń – Kůň jest pozycją obowiązkową.

To dobry przykład tego, że najciekawsze współczesne atrakcje Pragi czasami znajdują się dosłownie kilka kroków od miejsc odwiedzanych przez tysiące osób.

Trzeba tylko wiedzieć, gdzie spojrzeć.


Sikający przed Muzeum Franza Kafki

Na Malej Stranie, na dziedzińcu przy Muzeum Franza Kafki, stoi kolejna praca Černego.

Dwie męskie postacie stoją naprzeciwko siebie.

Pomiędzy nimi znajduje się zbiornik mający kształt Czech.

A figury sikają do środka.

Tak.

To sztuka publiczna.

I tak.

Znajdujemy się kilka minut spacerem od Mostu Karola.

Praca znana jest jako Proudy, Piss albo po prostu Sikający.

To Černý w czystej postaci.

Państwo zostaje zamienione w basen.

Pomnik w fontannę.

Podniosłość w fizjologię.

Można widzieć w tym komentarz polityczny.

Można żart z narodowej powagi.

Można też wzruszyć ramionami i zrobić zdjęcie.

Wszystkie trzy reakcje są częścią tej pracy.


Miminka – dzieci na wieży telewizyjnej Žižkov

Jeżeli widziałeś kiedyś fotografie wieży telewizyjnej Žižkov, prawdopodobnie zauważyłeś coś dziwnego.

Po konstrukcji pełzają gigantyczne niemowlęta.

To Miminka, czyli Babies Davida Černego.

Ich twarze nie mają normalnych rysów.

Zostały zastąpione charakterystycznym, nieludzkim wgłębieniem przypominającym kod lub mechaniczną pieczęć.

Z daleka wyglądają niemal zabawnie.

Z bliska zaczynają być niepokojące.

I właśnie pomiędzy tymi dwoma odczuciami Černý czuje się najlepiej.

Žižkov – Praga poza pocztówką

Wyprawa pod wieżę ma jeszcze jedną zaletę.

Wyciąga człowieka poza najbardziej oczywiste centrum.

Žižkov jest zupełnie inną Pragą niż okolice zegara astronomicznego.

Bardziej codzienną.

Mniej wypolerowaną.

Pełną knajp, stromych ulic, kamienic i miejsc, które nie próbują udawać atrakcji turystycznej.

Jeżeli interesuje Cię Praga alternatywnie, to właśnie takie dzielnice warto dopisać do planu.


Lilith w Pradze

Jedną z nowszych i najbardziej monumentalnych realizacji związanych z Černým jest Lilith w dzielnicy Karlín.

Ogromna kobieca figura została włączona bezpośrednio w nowoczesną architekturę.

Nie stoi przed budynkiem jak tradycyjny pomnik.

Wchodzi z nim w fizyczną relację.

Przytrzymuje go.

Obejmuje.

Dominuje nad fasadą.

To zupełnie inna skala niż Wiszący Freud czy niewielki Embrion.

A jednocześnie zasada pozostaje podobna:

człowiek ma się zatrzymać i zapytać:

co właściwie tutaj widzę?

Przy okazji jest to dobry powód, by odwiedzić Karlín – dzielnicę, która pokazuje zupełnie inne oblicze współczesnej Pragi.


Embrion – rzeźba, którą łatwo przegapić

Nie wszystkie prace Černego są ogromne.

Embryo, czyli Embrion, działa dokładnie odwrotnie.

Wtopiony w fragment miejskiej przestrzeni może zostać niezauważony przez osobę, która nie wie o jego istnieniu.

I to jest jedna z przyjemności zwiedzania Pragi śladami sztuki współczesnej.

Nagle odkrywasz, że miasto ma warstwy.

Jedna jest dla wszystkich.

Druga dla tych, którzy znają historię.

Trzecia dla tych, którzy patrzą uważniej.


Černý, Kafka i czeski absurd

Łączenie Davida Černego z Kafką może wydawać się łatwym chwytem.

Ale obaj mają z Pragą podobny problem.

Nie pozwalają jej być wygodną.

Kafka potrafił zamienić urząd w koszmar, proces w labirynt, a zwykłe życie w sytuację, której reguł nikt człowiekowi nie wyjaśnił.

Černý robi coś podobnego z przestrzenią publiczną.

Wszystko wygląda znajomo.

Pomnik.

Koń.

Głowa.

Człowiek.

Dziecko.

Samochód.

Dopiero po chwili zauważamy, że coś jest nie tak.

Koń nie żyje.

Głowa się rozpada.

Człowiek wisi nad ulicą.

Dziecko nie ma twarzy.

Samochód dostaje nogi.

To rzeczywistość przesunięta o kilka centymetrów.

Wystarczająco mało, żeby ją rozpoznać.

I wystarczająco dużo, żeby poczuć niepokój.


Praga nieoczywista – miasto Davida Černego

Największą zaletą spaceru śladami Černego jest to, że prowadzi przez bardzo różne części miasta.

Od turystycznego centrum.

Przez Male Stranę.

Lucernę.

Nowe Miasto.

Žižkov.

Karlín.

Aż po miejsca, do których większość osób podczas pierwszego weekendu w Pradze w ogóle nie dociera.

Dlatego rzeźby Davida Černego w Pradze są czymś więcej niż listą dziwnych obiektów.

Tworzą alternatywną mapę miasta.

Mapę opartą nie na królach, kościołach i wojnach, lecz na prowokacji, ironii i sztuce współczesnej.

Jeżeli lubisz właśnie taką Pragę, zobacz również nasz spacer Brutalizm – Letná. To kolejny sposób na poznanie miasta poza klasycznym pocztówkowym centrum.

Na pierwszy kontakt z Pragą lepsza będzie natomiast Praga w pigułce, a jeżeli wolisz ciemniejsze historie i miejskie opowieści – Praga w cieniu legend.

Wszystkie aktualne spacery znajdziesz na CzeskaPraga.pl – polski przewodnik po Pradze.


FAQ – David Černý i jego rzeźby w Pradze

Gdzie znajduje się Głowa Kafki w Pradze?

Głowa Franza Kafki Davida Černego znajduje się przy kompleksie Quadrio w centrum Pragi.

Kiedy obraca się Głowa Kafki?

Rzeźba jest kinetyczna i wykonuje zaprogramowane sekwencje ruchu. Ponieważ sposób działania może ulegać zmianom technicznym lub organizacyjnym, przed wizytą warto sprawdzić aktualne informacje na miejscu.

Gdzie jest Wiszący Freud w Pradze?

Wiszącego Freuda trzeba szukać wysoko nad ulicą w historycznym centrum. Wiele osób przechodzi pod nim, zupełnie go nie zauważając.

Gdzie znajduje się koń Davida Černego?

Rzeźbę Kůň, przedstawiającą świętego Wacława siedzącego na martwym koniu, można zobaczyć w Pasażu Lucerna w Pradze.

Gdzie są dzieci Davida Černego?

Najbardziej charakterystyczne Miminka znajdują się na wieży telewizyjnej Žižkov.

Czy warto zwiedzać Pragę śladami Davida Černego?

Tak, szczególnie jeżeli znasz już najważniejsze zabytki i interesuje Cię Praga nieoczywista, współczesna sztuka, czeski humor oraz miejsca poza standardową trasą turystyczną.


Praga nie zawsze chce być piękna

I być może właśnie dlatego jest ciekawa.

Można przyjechać tutaj dla Mostu Karola.

Można dla Hradczan.

Można dla piwa.

Ale po kilku dniach zaczyna się odkrywać inne miasto.

Miasto, które potrafi postawić bohatera narodowego na martwym koniu.

Powiesić Freuda nad ulicą.

Rozłożyć Kafkę na metalowe plasterki.

Posadzić ogromne dzieci na wieży telewizyjnej.

I zrobić to wszystko bez tłumaczenia przechodniowi, co ma o tym myśleć.

David Černý nie stworzył tej cechy Pragi.

On po prostu świetnie ją zrozumiał.

Bo pod wszystkimi wieżami, pałacami i fasadami istnieje jeszcze jedna Praga.

Praga ironiczna.

Niepokorna.

Absurdalna.

Taka, która nie lubi pomników stojących zbyt prosto.

I kiedy raz ją zobaczysz, bardzo trudno wrócić do pocztówki.

Wszelkie prawa zastrzeżone!