Rzeźby Davida Černego w Pradze – Lilith, Miminka, Freud, Lucerna i inne
Najciekawsze rzeźby Davida Černego w Pradze: Lilith, Miminka na Žižkovie, Wiszący Freud, koń w Pasażu Lucerna, Sikający i Trifot.
Rzeźby Davida Černego w Pradze – gdzie ich szukać?
Niektórych dzieł Davida Černego nie trzeba szukać.
Same wchodzą człowiekowi w drogę.
Inne wymagają spojrzenia w górę.
Jeszcze inne znajdują się poza trasą, którą przeciętny turysta pokonuje pomiędzy Mostem Karola a Rynkiem Staromiejskim.
I właśnie dlatego warto potraktować je jako oddzielną mapę Pragi.
Nie mapę zabytków.
Mapę dziwności.
Lilith Praga – gigantyczna kobieta w Karlínie
W nowoczesnym Karlínie trudno jej nie zauważyć.
Lilith nie jest niewielką rzeźbą ustawioną przed budynkiem.
Jest częścią całej architektonicznej kompozycji.
Ogromna kobieca postać obejmuje fasadę i sprawia wrażenie, jakby człowiek patrzył na kadr z filmu science fiction.
To jeden z najlepszych przykładów współczesnej Pragi, która nie próbuje kopiować historycznego centrum.
Karlín ma własny język.
Szkło.
Nowoczesne biura.
Odrestaurowane fabryki.
Nową architekturę.
A pośród niej Černý umieszcza gigantyczne ludzkie ciało.
Czy Lilith chroni budynek?
Przytrzymuje go?
Próbuje się na niego wspiąć?
To już pozostaje widzowi.
I tak właśnie powinno być.
Miminka i wieża telewizyjna Žižkov
Są rzeźby, które zmieniają budynek.
Miminka Davida Černego zrobiły to z jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów Žižkova.
Ogromne dzieci wspinające się po konstrukcji wieży telewizyjnej są jednocześnie zabawne i niepokojące.
Zwłaszcza ich twarze.
A właściwie ich brak.
Wieża telewizyjna Žižkov – warto zobaczyć nie tylko dla panoramy
Jeżeli podczas pobytu w Pradze chcesz wyjść poza Stare Miasto, Žižkov jest jednym z najciekawszych kierunków.
Sama wieża stała się symbolem tej części miasta.
Miminka dołożyły do niej jeszcze jedną warstwę.
Dziś trudno zobaczyć konstrukcję bez dzieci Černego i równie trudno wyobrazić sobie dzieci bez tej konstrukcji.
Sztuka przykleiła się do architektury.
I wygrała.
Święty Wacław w Pasażu Lucerna
Pałac Lucerna i Pasaż Lucerna w Pradze są miejscami, które warto odwiedzić nawet wtedy, gdy nazwisko Černý nic Ci nie mówi.
Ale kiedy wejdziesz do pasażu, koniecznie podnieś głowę.
Nad przechodniami wisi koń.
Martwy.
Do góry nogami.
Na jego brzuchu siedzi święty Wacław.
To Kůň, jedna z najbardziej rozpoznawalnych prac Černego.
Nie trzeba studiować historii Czech, żeby zobaczyć dowcip.
Wystarczy wcześniej przejść przez plac Wacława i zobaczyć klasyczny pomnik patrona Czech.
Dopiero wtedy żart nabiera pełnego smaku.
Praga pokazuje bohatera dwa razy.
Najpierw oficjalnie.
Potem po czesku.
Wiszący Freud – rzeźba nad głowami przechodniów
Jeżeli szukasz w Google hasła „wiszący Freud Praga”, najważniejsza rada brzmi:
patrz w górę.
David Černý umieścił postać Freuda wysoko nad ulicą.
Z dołu przez kilka sekund można być przekonanym, że widzi się prawdziwego człowieka.
To jedna z tych prac, które najlepiej działają przypadkiem.
Bez ostrzeżenia.
Bez tablicy.
Bez muzealnej ciszy.
Nagle zwyczajny spacer zamienia się w scenę, której mózg nie potrafi od razu uporządkować.
Sikający przy Muzeum Franza Kafki
To jedna z tych rzeźb, których opis brzmi jak zmyślona historia o Czechach.
Dwie metalowe postacie oddają mocz do zbiornika przypominającego kształtem Czechy.
A wszystko znajduje się na Malej Stranie, w sąsiedztwie miejsc należących do najbardziej historycznej i reprezentacyjnej części Pragi.
Černý uwielbia takie zderzenia.
Wzniosłość kontra ciało.
Narodowa symbolika kontra fizjologia.
Turystyczna elegancja kontra absurd.
I dlatego ta fontanna znajduje się dokładnie tam, gdzie powinna.
Trifot – oczy miasta
Przy Czech Photo Centre znajdziemy kolejny charakterystyczny obiekt Černego.
Trifot przypomina dziwaczną hybrydę aparatu fotograficznego, statywu i obserwującego stworzenia.
Temat jest oczywisty:
patrzenie.
Fotografowanie.
Obserwacja.
Technologia.
Ale ciekawsze pytanie pojawia się dopiero po chwili.
Kto tutaj właściwie obserwuje kogo?
My rzeźbę?
Rzeźba nas?
A może wszyscy już dawno przyzwyczailiśmy się, że miasto patrzy?
Quo Vadis – Trabant na nogach
Samochód powinien mieć koła.
Černý daje mu nogi.
Quo Vadis odwołuje się do historii ludzi uciekających z NRD i wydarzeń 1989 roku związanych z Pragą.
Trabant był jednym z symboli codzienności wschodnich Niemiec.
U Černego przestaje być zwykłym samochodem.
Dostaje kończyny.
Jakby wreszcie mógł uciec o własnych siłach.
To jeden z tych momentów, kiedy absurd spotyka bardzo konkretną historię.
I nagle przestaje być wyłącznie zabawny.
Głowa Kafki – ruchoma rzeźba przy Quadrio
Jeżeli interesuje Cię Głowa Franza Kafki w Pradze, przygotowaliśmy jej szerszy opis w naszym przewodniku po twórczości Davida Černego.
Tutaj warto zapamiętać jedno:
nie przychodź, zrób zdjęcie i uciekaj.
Poczekaj.
To rzeźba, której sens ujawnia się wraz z ruchem.
Twarz pojawia się i znika.
Części przesuwają się względem siebie.
Człowiek rozpada się na mechanizm.
A potem mechanizm znowu udaje człowieka.
Kafka prawdopodobnie by to zrozumiał.
Rzeźby Černego jako mapa nieoczywistej Pragi
Najciekawsze jest to, że te obiekty nie znajdują się obok siebie.
Trzeba się przemieszczać.
Wyjść poza Rynek.
Przejść przez Nowe Miasto.
Zajrzeć do Lucerny.
Pojechać na Žižkov.
Dotrzeć do Karlína.
Właśnie dlatego rzeźby Davida Černego są dobrym pretekstem do zobaczenia Pragi alternatywnie.
Nie jako katalogu „TOP 10 atrakcji”.
Tylko miasta składającego się z różnych epok, dzielnic i ludzi.
Jeśli właśnie taka Praga Cię interesuje, zobacz też Brutalizm – Letná oraz pozostałe wycieczki po Pradze z polskim przewodnikiem.
Bo po pierwszym spotkaniu z Černým człowiek zaczyna zauważać jedną rzecz:
Praga ma znacznie więcej dziwnych historii, niż sugerują pocztówki.